niedziela, 17 stycznia 2016

Niedziela dla włosów (41) - kawowy szampon po farbowaniu

Nie będę kłamać, straciłam nieco wenę do pisania. Nie chodzi o to, że nie mam pomysłów, bo jak zwykle mam ich mnóstwo. Po prostu brakuje mi takiego czasu, bym mogła bez pośpiechu przysiąść i napisać dobry post. Bynajmniej nie myślcie sobie, że z tego zrezygnuję, co to to nie;) Wiadomo, że na siłę nic nie wyjdzie.
Wczoraj po raz trzeci zafarbowałam włosy henną Khadi ciemny brąz, sposobem opisanym tutaj: klik. Dotarło do mnie, że to dzięki niej nie mam już problemu z wypadaniem. Od drugiego farbowania tracę dosłownie jakieś 10 lub mniej włosów dziennie, a podczas rozczesywania po myciu, gdzie zwykle leciało kilkanaście do kilkudziesięciu, wypada chyba 1. Zakochuję się w hennie cały czas na nowo, a jednocześnie żałuję, że bałam się zapoznać z nią dużo wcześniej.
W dzisiejszej Niedzieli minimalistycznie, można powiedzieć, że cała moja obecna pielęgnacja ogranicza się do szamponu, czasem odżywki lub właśnie henny. Włosy po prostu więcej nie potrzebują , są zdrowe i zadowolone.



Na pomysł z kawą wpadłam dziś rano zastanawiając się jakby tu utrwalić kolor zaraz po farbowaniu przy jednoczesnej konieczności mycia. 

Co zrobiłam:
  • Wymieszałam łyżkę kawy z odpowiednią porcją szamponu Biolaven
  • Zmoczyłam skalp (tak sam skalp!) i wmasowałam w niego papkę
  • Całość spłukałam
Efekt:

Włoski są bardzo wygładzone i śliskie, nie wiem czy aż nie za bardzo. Układają się przyzwoicie, oprócz tego pasma, które widać po lewej stronie. Pachną teraz jak połączenie kawy z sianem, efekt średni powiem wam:P Mimo, to jak to często bywa Niedziele zaliczam do udanych. 
Jeszcze coś. Pytanie skierowane do osób, które niedawno ponownie zakupiły Biolaven: Czy zauważyłyście inną konsystencję, taka normalniejszą, bardziej trzymającą się kupy.? W porównaniu z moimi wcześniejszymi butelkami mam wrażenie jakbym myła włosy innym szamponem, w ogóle nie jest wodnisty tak jak w dawnej recenzji (klik). Zastanawia mnie czy może z moim jest coś nie tak, ale ta "nowa" konsystencja mi  odpowiada.

Jak wasza NdW?:)

18 komentarzy:

  1. Coś pięknego;-) pieknie lśnią! Właśnie ostatnio sie zastanawiałam (ze względu na odrosty) czy zamiast farby nie spróbować przyciemnic troszke plukanka z kawy... A jakie są twoje odczucia? Kawa nadała włosom świeższy odcień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz świeżo po farbowaniu ciężko stwierdzić, ale myślę, że by zauważyć efekt potrzeba regularnego stosowania.

      Usuń
  2. Twoje włosy są mega gładziutkie i błyszczące;) Ja kawę stosuję w peelingu skóry głowy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a powiedz, nie zostały Ci fusy na głowie :) ? bo ja kiedys robiłam płukanke kawową i mimo ze 'odcedzilam' fusy troche ich zostało i nie moglam ich potem dobrze wypłukać :( a sam pomysł dodawania kawy wydaje sie fajny raz ze faktycznie moze dawac fajny odcien a dwa to delikatny peeling. bardzo podobaja mi sie Twoje wlosy - kolor mamy podobny, ale Twoje sa takie ... proste. super <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja dalej obawiam się henny, chociaż widząc efekt uważam że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też przymierzam się do kawy :) O, i właśnie przeczytałam Twoją recenzję szamponu, zastanawiałam się czy go kupić, teraz mam pewność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja muszę wreszcie zrobić płukankę z kawy, bo czytam o niej same pozytywne opinie.
    A co do Biolaven - to może producent wziął sobie do serca negatywne opinie użytkowniczek? Przyznaję - ta wodnista konsystencja była okropna, pół szamponu przeciekło mi przez palce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięknie sie błyszczą!:D u mnie był biovax diamond ze spiruliną oraz płukanka z nafty :D i tym razem nawet przy suszeniu naturalnym uzyskałam gładkie włosy a zawsze taki efekt był tylko przy użyciu suszarki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lśnienie cudowne - wcale nie za bardzo :) Ja bym tak zdecydowanie chciała :D Obserwuję i będę na pewno wpadać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie ty masz śliczne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie lśnią. Ciągle myślę o dodaniu kawy do pielęgnacji włosów, ale jakoś się zebrać nie mogę. =)

    OdpowiedzUsuń
  11. Włosy marzenie :) Nie mogę teraz przejrzeć całego bloga, dlatego napisz proszę jaki jest Twój naturalny kolor włosów. U mnie ciemny brąz Khadi wychodzi prawie na czarno, a Ty masz taki piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój naturalny to rudawy brąz, zależy od pory roku, w lato ta rudość jest widoczna najbardziej. Zajrzyj sobie chociaz do pierwszej NdW;)

      Usuń
  12. Ojj, dawno nie zagladałam i widzę, że na włosach zaszła wielka zmiana, co za cięcie! Piękne końce :) Cudny blask!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Dziękuję za każdy cenny komentarz przez ciebie pozostawiony;)
Bądź szanującym się człowiekiem i nie SPAMUJ.
SPAM to komentarz obraźliwy (taki zostanie usunięty) lub z adresem twojego bloga.