Kawa jest nieodłącznym elementem życia większości osób, bez filiżanki o poranku nie są w stanie funkcjonować. Piszę to z własnego doświadczenia bowiem prawie cała moja rodzina jest od niej uzależniona. Ja na szczęście nie mam problemu z tym nałogiem, po prostu kawy nie piję. Źle na mnie działa, choć uwielbiam jej zapach;)
Wykorzystuję ją za to do innych celów, mianowicie na włosy.
Dlaczego?
Kawa posiada właściwości wzmacniające, dzięki kofeinie pobudza włosy do wzrostu, a także ogranicza ich wypadanie. Wizualne skutki to przyciemnienie pasm i nadanie im chłodnego odcienia (czyli zlikwidowanie tak nielubianych przeze mnie rudości). Kawa również wygładza i nabłyszcza.
Jakiej kawy użyć?
Zwykłej, takiej po której zostają fusy, żadnych rozpuszczalnych!






