niedziela, 13 grudnia 2015

Niedziela dla włosów (39) - glinka GHASSOUL + podcięcie

Dawno nie było tu Niedzieli dla włosów, a, że nabyłam ostatnio parę produktów, powoli zaczynam je testować i pokazywać efekty. Dzisiejszą bohaterką będzie sławna glinka ghassoul, nie obędzie się też bez nożyczek:)

1. Szampon Hipp
2. Glinka Ghassoul
3. Odżywka Biovax BB do włosów ciemnych
4. Mythic Oil


Co zrobiłam:
  • Przed główną NdW naolejowałam końce olejem Alterra brzoza i pomarańcza, następnie podcięłam włosy o kilka centymetrów metodą kucyka pod brodą.
  • Umyłam skalp szamponem Hipp. Wmasowałam również trochę piany w końcówki by pozbyć się reszty oleju, spłukałam.
  • Przygotowałam maseczkę z glinki łącząc ją z wodą.
  • Nałożyłam błotko na skórę głowy.
  • W tym samym czasie wmasowałam w długość włosów odżywkę Biovax, pozostawiłam całość na około 10 minut i spłukałam.
  • Gdy wyschły zabezpieczyłam końcówki serum.
Efekt:

Niestety glinka ghassoul w takiej postaci nie koniecznie się u mnie sprawdza. Bardzo ciężko się ją rozprowadzało, miała strasznie tępą konsystencje. Jeśli chodzi o efekt po, to nie dodała objętości włosom u nasady. Troszkę spowolniła proces przetłuszczania, ale prawie niedostrzegalnie. Włosy na długości za to były przyjemne w dotyku, dzięki podcięciu fryzura zyskała świeżości.
Kolor jest już taki jaki jest, tak jak myślałam, nie ma już właściwie śladu po hennie. Pozostał teraz taki bordowy poblask. Zauważyłam, że włosy stały się bardziej matowe, choć może to tylko złudzenie po niesamowitym pohennowym blasku;) Za tydzień powtarzam farbowanie, gdyż zostało mi jeszcze jakieś 45g proszku. Trzymajcie kciuki, może tym razem niczego nie popsuję:D

Przypominam o wypełnieniu ANKIETY na temat akcji glinkowej.
Zapraszam również do wzięcia udziału w KONKURSIE.

Jak wasza Niedziela? :)

23 komentarze:

  1. Twoje włosy zawsze wyglądają cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie tak patrzę na Twoje włoski i widzę, że wróciły do swojego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu muszę spróbować zrobić miksturę maseczki z glinką:)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz piękną tafle włosów :) powiedz mi, ile mają objętości w kucyku :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne nie uwierzysz, ale 6 cm ;)

      Usuń
    2. tyle samo co ja mam ! :) ale wygląda na wiele więcej ! moje to są liche przy twoich ;d

      Usuń
  5. Włosy wyglądają świetnie;) a glinek na włosy jeszcze nie stosowałam... U mnie dziś serum olejkowe;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś niestety miałam zjazd na uczelni, więc moim włosom nie przygotowałam zupełnie nic :(
    Muszę kiedyś wrócić do produktów iovax, dawno ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Henne zalalas zbyt goraca woda i pewnie dlatego kolor nie zlapal.
    Mimo tych 6 cm wlosy sliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze to raczej wina czestego mycia :P

      Usuń
    2. Ja myje wlosy co 2 dni i henna mi sie trzyma, ale moze to tez sprawa jak wlos przyjmuje barwnik? Henna nie powinna sie zmywac bo wnika w glab wlosa.
      Ja swoja rozrabiam z naparem z herbaty Saga ( 3 torebki wrzucam do szklanki i zalewam wrzatkiem) przykrywam talerzykiem i po kilku minutach sprawdzam czy moge swobodnie palucha zamoczyc, jak nie pali za bardzo zalewam henne. Nakladam na 2-4 h i nic jej nie rusza.

      Usuń
    3. O dzieki za sposob. Mysle tez, ze nastepnym razem troche dluzej potrzymam niz te przepisowe 2 godziny:)

      Usuń
  8. Piekne i jak super podciecie wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super blog ! obserwuje
    brajank.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, jakoś strasznie nie mogę się przekonać do glinek...

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie podcięte :)
    Jeśli glinka u Ciebie nie sprawdziła się w ten sposób, spróbuj dodać ją do szamponu i zostawić na parę minut. Mam tą samą co Ty i u mnie działa tak świetnie no i wygodnie się rozprowadza :) Trzeba tylko uważać z jej ilością.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Dziękuję za każdy cenny komentarz przez ciebie pozostawiony;)
Bądź szanującym się człowiekiem i nie SPAMUJ.
SPAM to komentarz obraźliwy (taki zostanie usunięty) lub z adresem twojego bloga.