Do ponownego farbowania doszło już w sobotę, ale stwierdziłam, że poczekam ze wpisem aż do zrobienia zdjęć produktom. Jednak tak szybko robi się teraz ciemno i ogólnie trudno o dobre światło, że bardzo ciężko jest mi je wykonać, zwłaszcza jeśli jestem w domu po 15:00. Postaram się jak najszybciej uzupełnić brak, a na razie musicie stworzyć sobie wizualizacje;)
Wracając do Niedzieli. Jedna z czytelniczek poleciła mi by spróbować zalać hennę mocną czarną herbatą zamiast wody, a także potrzymać mieszankę dłużej na głowie, dla lepszego efektu i trwalszego koloru.
1. Czarne mydło Babuszki Agafii
2. Henna Khadi ciemny brąz
3. Napar z 3 torebek czarnej herbaty