Czuję się już lepiej, dzięki temu między innymi miałam siłę na dzisiejszą Niedzielę. Skorzystałam tym razem z oferty Biedronki i zakupiłam saszetkę Biovax do włosów suchych i zniszczonych. Pamiętam, że czytałam u niej kiedyś dużo dobrego, ale stwierdziłam, że przecież nie mam takich włosów do jakich skierowana jest maseczka. W końcu jednak musiałam spróbować i właśnie nadszedł ten moment:)
1. Szampon Sylveco pszeniczno-owsiany
2. Maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych
3. Serum Mythic Oil






