środa, 10 grudnia 2014

Jakie są moje piórka?

W dzisiejszym wpisie chciałabym dokładnie scharakteryzować moje włosięta:
Wybaczcie, ale mój tata nie jest najlepszym fotografem i nie uchwycił całych włosów:/ (zdjęcie z lampą)


 Na pierwszy rzut oka może wyglądają pięknie i zdrowo, lecz w rzeczywistości mam z nimi niemało włosowych problemów.

Więc jakie one są?

  1. Skręt(a raczej jego brak): proste druty na których nie trzyma się prawie żadna inna fryzura.
  2. Struktura: tu jest naprawdę różnie, z tyłu głowy są grube/pośrednie zaś im bliżej czoła tym więcej jest cienkich.
  3. Porowatość: niska, końcówki średnioporowate
  4. Gęstość: słabo, bo zaledwie 6 cm w kucyku:(
    bez względu na miejsce pomiaru zawsze wychodzi 6 cm
Poznaliście już mniej więcej moje włosy. Teraz pora na PROBLEMY z którymi zmaga się mój skalp(i nie tylko):

  • Przetłuszczanie
Od ok. 13 roku życia, muszę myć je codziennie. Moim zdaniem to wina okresu dojrzewania. Mówi się też, że twarz i skalp są ze sobą powiązane, więc biorąc pod uwagę to, że mam również problemy ze świecącą cerą i trądzikiem to z pewnością można winić za to hormony. Czekam na razie cierpliwie aż sprawa się unormuje:)

  • Łupież
Jeśli tłuste to również z łupieżem. Nie stanowi to jednak u mnie dużego problemu. Jest on delikatny i tylko w niektórych miejscach.

  • Brak objętości
Zaraz po myciu(wieczorem) problemu nie ma, jednak z samego rana na czubku głowy bywają oklapnięte.

  • Słabe, delikatne włoski w okolicach czoła
Dokładnie ten problem opisałam w e-mailu który opublikowała Martusia ;)

Oprócz tego dodam, że:
- są brązowe z rudawym połyskiem
- sięgają za zapięcie od stanika
- były kiedyś cieniowane, "pozostałości" są widoczne do dziś
- w dotyku są mięciutkie
- tolerują proteiny nawet codziennie(jeszcze nie zdarzyło mi się ich przeproteinować)
- obcięte w U
-wypada mi ok. 60-70 dziennie, dawniej ok.100(przejście na zdrowszą dietę, kozieradka)

Jakie są moje włosowe cele?

- osiągnięcie długości do pasa
- pozbycie się łupieżu i nadmiernego przetłuszczania
- dorównanie długością cieniowanych dawniej pasm do reszty włosów
- zagęszczenie


To już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że po napisaniu tego posta zostanę czyjąś "włosową siostrą":)

13 komentarzy:

  1. Wygladaja ladnie :-) Probujesz jakos sobie radzic z problemem z przetluszczaniem? Moze wystarczy zmienic cos w pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:), probowalam różnych szamponów, ziół, olejków, wcierek, ale nic nie dawało efektów. Teraz myje delikatnym szamponem, jak widze potrzebe to mocniejszym, czasem peeling i glutek lniany 2 x tyg.

      Usuń
  2. Ale masz cudowne włoski i takie gęste się wydają być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, są troche spuszone po myciu, dlatego takie wrazenie;)

      Usuń
    2. Pewnie wszyscy się zachwycają Twoimi włoskami :)
      Czekam na kolejne posty !

      Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do siebie,
      rzetelne-recenzje.blogspot.com

      Usuń
  3. Bardzo ładne włosy. :)
    Mój kucyk niestety z powyżej 8 centymetrów zwęża się powoli do gdzieś 3. Cieniowanie to naprawdę rzecz, której teraz żałuję.
    Ja teraz też muszę właściwie myć włosy codziennie. Ja nie myję włosów wieczorem, ale ogółem na drugi dzień przy skórze już są tłuste więc jest i przyklap.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz 6 cm włosów jak z reklamy :))) napewno sobie poradzisz ze wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:)
      Też mam taką nadzieję.

      Usuń
  5. Witaj Włosowa Siostro! :))
    Mam dokładnie takie same włosy jak Ty - niskoporowate, przetłuszczające się i startowałam z 5,5-6cm w kucyku (aktualnie mam 6,8cm, o ile coś się nie zmieniło (nie mam teraz metra, by to zweryfikować)) i bardzo się cieszę, że trafiłam na Ciebie dzięki NdW u Anwen! :) Jesteś dla mnie mega inspiracją, marzę o tym, by mieć włosy takiej długości jak Twoje - moje ledwo sięgają do ramion, nigdy nie miałam długich, dopiero teraz zapuszczam i bałam się, że dalej niż do łopatek nie zapuszczę właśnie przez to, że mam tak mało cm w kucyku, a dzięki Tobie widzę, że się da <3
    Pozdrawiam Cię serdecznie! Będę obserwować i czytać Twoje notki na bieżąco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej strasznie się cieszę:)! nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie to wspaniałe uczucie być czyjąś inspiracją, wierzę, że uda Ci się osiągnąć wymarzoną długość.
      Również pozdrawiam i obserwuję:)

      Usuń
  6. Naprawdę mają 6 cm w kucyku? Wygladają na dużo gęstsze od moich a ja mam 7,5 cm!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, masz naprawdę piękne włosy. Weszłam tutaj z lekceważeniem, bo pomyślałam, że kolejna blogerka narzeka na włosy, a przecież są super. W życiu nei powiedziałbym, że to tylko 6 cm. I cóż, dla mnie to też inspiracja, bo sama jestem cienkowłosa. Już się zastanawiałam nad ścięciem, bo uznałam, że moje włosy są wybitnie cienkie co wygląda beznadziejnie, a tu taka mała inspiracja ;* Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłasza się kolejna włosowa siostra! Cieszę się, że znalazłam twojego bloga. Jak sobie radzisz ze strączkowaniem włosów? Ja mam z tym tak duży problem, że całkowicie zrezygnowałam z rozpuszczonych włosów. Masz jakiś sposób na trwałe loki? Moje włosy nawet po solidnej porcji lakieru rozprostowują się po pół godzinie... Pozdrawiam i pisz notki jak najczęściej!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Dziękuję za każdy cenny komentarz przez ciebie pozostawiony;)
Bądź szanującym się człowiekiem i nie SPAMUJ.
SPAM to komentarz obraźliwy (taki zostanie usunięty) lub z adresem twojego bloga.