sobota, 18 kwietnia 2015

Analiza skalpu (2) - problemy skóry głowy | Wypadanie


Dziś kolejny post z serii "Analiza skalpu". Zainteresowanych zachęcam do przeczytania pierwszego takiego wpisu tutaj, dotyczącego gęstości włosów. Opisałam tam także jak wykonywać zdjęcia służące do analizy.

Tym razem zajmiemy się chyba najczęstszymi problemami jakie mogą pojawić się na skalpie, mam na myśli:

- łupież 
- nadmierne przetłuszczanie

Przykłady:

(ok. 18 godzin po myciu)

Przetłuszczanie:
Tu za bardzo nie ma czego tłumaczyć, mieszki włosowe po prostu pływają w łoju cała skóra skóra świeci. Jeśli wytwarzanie sebum jest rozregulowane właśnie tak będzie wyglądać nasza skóra po krótkim czasie od mycia:



Łupież:
Na temat łupieżu można by gadać i gadać, sama nie znam wszystkich jego odmian. Najczęściej występujący to suchy bądź tłusty. W moim przypadku jest to niestety ten drugi. Ma postać żółtych lub białuch łusek przyklejonych do skóry.

fragment po prawej

tutaj udało mi się przyłapać już oderwane łuski

czysto;)

Jak widzicie problem widać tylko na 2 pierwszych zdjęciach. Jest to część potyliczna(z tyłu głowy). 3 to mniej więcej czubek, tutaj łupieżu właściwie brak. 
Robiąc zdjęcia byłam dosyć zaskoczona bo mam wrażenie, że jeszcze jakoś miesiąc temu łuski było więcej:)

Mam nadzieję, że pomogłam:)
______________________________________________________________________________

Muszę niestety powiedzieć, że moje włosy znów nadmiernie wypadają:( Od grudnia było to około 30 góra 40 dziennie.
Od początku tego tygodnia leci ich 2 razy tyle. Jeszcze nie określiłam przyczyny, ale wolę zacząć działać nim będzie jeszcze gorzej. Od wczoraj wcieram sprawdzoną kozieradkę.

Tym samym informuję, że rezygnuję z planów na II kwartał akcji 2015 - ROK ZAPUSZCZANIA, a miałam w planach serum Babuszki Agafii. Zobaczę co dalej, ewentualnie zamienię te 2 kuracje miejscami(kozieradka miała być w III kwartale).

9 komentarzy:

  1. Ja co chwilę zmienia plany na kolejne kwartały zapuszczania :D. U mnie największy problem ze sklapem to strupki, a raczej to, że ja je ciągle zdrapuje jak się czymś stresuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że raczej to, że się w ogóle pojawiają ;P Też miałam ciągle głowę w strupach, do tego strasznie swędziała i wypadały mi włosy. Winowajcą okazał się być Cocamidopropyl Betaine.

      Teraz się cieszę, że skóra głowy tylko od czasu do czasu mi się buntuje kiedy nałożę maskę, która jej nie pasuje. Moja mama od dawna męczy się z powracającym łupieżem, cieszę się, że mnie to ominęło...

      Usuń
    2. Tez tak miałam, ale teraz się pilnuję. Mam tak od dziecka, ze jak sie stresuje to od razu łapy do głowy i drapanie bezwiedne.
      Najwazniejsze wg mnie jest zwracanie uwagi samej sobie i nie pozwalanie na to.

      Usuń
    3. też tak mam ! nie wiem kiedy te ręce idą do skóry głowy :)

      Usuń
  2. Tez mam problem z nadmiernym wypadaniem i niw zlokalizowalam jeszcze przyczyny i nie moge sie z tym uporac :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wlasnie walcze z przesuszoną skórą głowy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Na wypadanie polecam żel Dermena.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie na przetluszczanie sie skalpu bardzo pomogly peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam straszny problem z wypadaniem włosów, nawet byłam u lekarza, ale badania wyszły dobrze, okazało się, że może to być przez stres. Używałam wody brzozowej, którą kocham, bo na szczęście udało mi się to zwalczyć. ;) Niestety na przetłuszczanie nie mogę nic znaleźć muszę być włosy codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga. Dziękuję za każdy cenny komentarz przez ciebie pozostawiony;)
Bądź szanującym się człowiekiem i nie SPAMUJ.
SPAM to komentarz obraźliwy (taki zostanie usunięty) lub z adresem twojego bloga.